We

We
Znalezione na deviantart//found on deviantart

niedziela, 2 września 2012

Prolog „Rodziny Idealne”


Prolog

„Rodziny Idealne”

Oglądając filmy obyczajowe, przeglądając gazety, czy nawet spacerując po parku wszędzie widzimy „Rodziny Idealne”. Dwójka kochających się ludzi z uśmiechem przyglądająca się swoim pociechom bawiącym się w parku. Czy taki obraz jest komuś znany? Albo  uśmiechnięta kobieta gotująca z córką rodzinny obiad i mężczyzna przytulający przy stole swojego maleńkiego synka czekający na swoje ukochaną i owoc jego miłości do niej. Lepiej? Co ja bym oddała za taką rodzinę jak z obrazka? Zapewne całe swe życie. Ale pomyślcie, popatrzcie na zdjęcie tej „Idealnej Rodzinki”. Zastanówcie się, czy ona nie ma kochanka na boku? Czy on nie pije? Czy dzieci nie są bite? Czy uśmiechy są szczere, czy to tylko maska dla świata? Może tak naprawdę im się nie przelewa, może toną w długach? Może kłótnie niszczą sielankę? Może jedyne dźwięki, które słyszy to niemowlę to wrzask, trzaskanie drzwiami, płacz? Może dzieci są tylko po to, aby ojciec czy matka nie mieli kłopotów? Może ktoś w tej rodzinie niszczy swój organizm, wstrzykując do żył kolejną dawkę trucizny, paląc kolejnego skręta? Przechodząc obok nawet byś się nie domyślił co się w takim domu dzieje. Nie obchodziłoby cię czy ktoś w tej rodzinie nie jest głodny, i tak byś nie wiedział. Rozmawiając z kolegą z równoległej klasy nie dowiedziałbyś się czy aby przypadkiem, nie jest dręczony psychicznie, wstydziłby się ci powiedzieć. To smutne, ale prawdziwe, nie wierzysz, że coś się komuś może dziać, bo widzisz jak się uśmiecha, przecież nic nie mówi, nie skarży się. Może się boi? Może się wstydzi? Powiesz: „ nie, przecież nie prosi o ratunek” . A może jednak? Cisza to w końcu najgłośniejsze wołanie o pomoc. Czy płaczemy zawsze gdy dzieje nam się krzywda? Czy śmiech zawsze oznacza radość, a cisza spokój? Czy zawsze tak jest? Może koło ciebie, tu obok, komuś rozgrywa się prawdzie piekło? Może kobiecie, którą miniesz na ulicy nie starcza na chleb, który mogłaby ofiarować córce do szkoły? Może tamten narkoman przeżywa prawdziwą tragedię i nie potrafi uciec ze szponów nałogu, a może po prostu nie chce? Nawet najweselsza dziewczyna w szkole może bać się własnego ojca czy matki. Teraz proszę Cię zastanów się: czy masz w życiu tak źle? Czy jak mama nie da ci na loda, a tata  nie kupi nowej gry to oznacza to, że cię nie kochają? Czy jak dadzą ci karę na komputer to od razu masz ich wyzywać od najgorszych? Czy jak każą ci odkurzyć mieszkanie, to oznacza, że znęcają się nad tobą fizycznie? Odpowiedź na te pytania brzmi nie. To jest zwykłe wychowanie, które uczy nas pracowitości i dyscypliny, tak potrzebnej w dorosłym życiu. Czyli teraz wiesz co masz robić? Nie, to podpowiem. Spoglądając na człowieka, czy to na dzieciaka z bogatego domu, czy na mężczyznę samotnie popijającego piwo, zastanów się nad jego historią i pomyśl czy na pewno jego świat jest taki na jaki wygląda?

                                                                                          
 Pierwszy prawdziwy post.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz